W chwili, gdy mina została oświetlona, drugi z nich - ten za karabinem maszynowym - obrócił się na swoim stanowisku, bacząc pilnie, by nie wycelować prosto w minę, tylko trochę obok. Otworzył ogień. Strzelał pociskami smugowymi, które rozjaśniły nagle noc nad Bałtykiem miniaturowym pokazem ogni sztucznych. .
- I takie właśnie życie wybrałaś! - Matka znieruchomiała.- Być uczonym w wojnie, to jedna sprawa. Ale żeby koncentrować się na Ziemianach!?. - Moralności? Nie używaj przy mnie tego słowa, Tarrance. Jestem niewinną ofiarą i ty o tym wiesz.. — Ależ one cię lubią — powiedział Pete.. - Tak jest - potwierdził Pete.. Na razie Fitch cieszył się tą krótką chwilą wytchnienia, chociaż do końca jego pracy było jeszcze daleko. Nie mógł sobie pozwolić na odpoczynek, dopóki nie dowie się wszystkiego o Marlee — skąd pochodziła, co nią kierowało, jak i kiedy wpadła na ten genialny pomysł. Kryło się za tym coś, co musiał poznać, ponieważ nie wyjaśnione tajemnice najbardziej go przerażały. A odpowiedzi na swoje pytania mógł uzyskać jedynie poprzez ujawnienie prawdziwej tożsamości dziewczyny. Bez tego nie mógł być nawet pewien pomyślnego zakończenia rozprawy.. — Mnie jest dobrze tutaj. — Oparła się o jego ramię i przymknęła oczy. — Pomasuj mi plecy — powiedziała. — Zesztywniałam od tego opierania się o ścianę, boli mnie tutaj. — Pochyliła się, dotykając środkowej części kręgosłupa. Herb zaczął masować jej kark. — O, jak dobrze — zamruczała.. Wawrzyn usiadła, a potem przysunęła się do ognia. Wyglądała nieco lepiej, lecz na jej twarzy wciąż malował się ból. Zauważyłem, jak zerknęła z ukosa na łucznika. W jej oczach dostrzegłem oskarżenie, ale także litość. Miałem nadzieję, że nie będzie próbowała przeszkadzać mi w tym, co musiałem zrobić.. - Dwa dni i będzie jak nowo narodzony. A to recepta na antybiotyk, który uchroni go przed infekcją. - Doktor Jay spojrzał na nią zza okularów i jego miła twarz rozjaśniła się uśmiechem. - Święta będzie już mógł spędzić przyjemnie. Ja także na to liczę. - Rzucił okiem na zegarek. - No, jeszcze tylko jeden pacjent, a potem wreszcie urlop..