- Atak ma nastąpić za dwa dni, czy nie tak? - powtórzył. .

- To była część tej kupy kłamstw, Richard. Faktycznie miałam tam kogoś z potomków. Moja wnuczka była członkiem ciała profesorskiego. Mam wiec powód do wdzięczności, ale musiałam zmienić szczegóły, by zgadzały się z wiekiem, na jaki wyglądam. Moja pierwsza córka miała na imię Ingrid, jak matka Slima... a Ingrid Henderson nosi imię po babci, a mojej córce, Ingrid Stone. Richard, nie mogłeś się wtedy w „Suchych Kościach” domyślić, jak było mi ciężko. Spotkałam po raz pierwszy w życiu pięcioro moich potomków i nie mogłam się przed nimi ujawnić. Jak jednak mogę być babcią Hazel, skoro jestem Gwen Novak. Nie przyznałam się więc do niczego... i nie był to pierwszy raz, gdy mi się to przytrafiło. Miałam kupę dzieci; czterdzieści cztery lata od menarche do menopauzy. Urodziłam ich szesnaścioro. Były dziećmi moich czterech mężów i trzech przygodnie spotkanych facetów. Gdy zmarł mój czwarty mąż, wróciłam do nazwiska Stone, dlatego że wprowadziłam się do mojego syna Rogera Stone’a. Wychowałam czworo dzieci, które Roger miał z drugą żoną. Ona jest lekarką i potrzebna jej była babcia na stałe. Ożeniłam troje z nich, poza tym, które jest teraz naczelnym chirurgiem w głównym szpitalu na Ceres i być może nigdy się nie ożeni. On jest przystojny i dość samolubny. Wierzy w stare powiedzonko pod tytułem: „Po co trzymać krowę?” Potem zaczęłam przyjmować mieszankę jarzynową i proszę bardzo, jestem znów płodna i gotowa założyć następną rodzinę. - Uśmiechnęła się i poklepała po brzuchu. - Wracajmy do łóżka.. Czas mijał. Gdy niepokojące drgawki całkowicie ustąpiły, wstała i podeszła do masywnej kłody. Poza nią widziała oddalających się powoli Ziemian i Massudów.. . — Hanwa?. Zaczyna się rozmowa. Taktownie nie pada pytanie, które w głębi duszy tak bardzo nas niepokoi: czy nadal jesteśmy jeńcami wojennymi? Wreszcie decydujemy się zapytać wprost, czy nasi koledzy siedzą jeszcze za drutami? Fox nie jest w stanie udzielić nam odpowiedzi na to pytanie, ale obiecuje zaczerpnąć informacji z Indii. Teraz przystępuje już całkiem otwarcie do skomentowania naszej sytuacji. Zna doskonale wszystkie szczegóły naszej ucieczki i sugeruje, że dowiedział się od Rządu Tybetańskiego o naszym rychłym powrocie do Indii. Ta perspektywa nie bardzo nam odpowiada. W takim razie - pyta - może interesowałaby nas praca w Sikkimie? Ma tam odpowiednie znajomości i za kilka dni właśnie się tam udaje. Przyznajemy otwarcie, że wolelibyśmy pozostać w Tybecie. Gdyby jednak okazało się to niemożliwe, chętnie skorzystamy z jego propozycji.. Mijając kolejną bramę, zobaczyłem młodzieńca namawiającego pannę, żeby została i porozmawiała z nim jeszcze chwilkę. Z roześmianą twarzą i oczami, potrząsała czarnymi lokami w słodkiej przyganie. Krople deszczu perliły się na ich płaszczach. On wyglądał tak niewinnie i młodo, że mijając ich, odwróciłem głowę. W następnej chwili ścisnęło mi się serce na myśl o tym, że książę Sumienny nigdy nie zazna takich chwil, smaku skradzionego całusa czy zaskoczenia i radości, gdy panna poświęci mu jeszcze chwilę swego czasu. Nie. Wybrano mu żonę i pierwsze dorosłe lata spędzi czekając aż Narczeska stanie się kobietą. Nie śmiałem marzyć, że będą szczęśliwi. Mogłem tylko mieć nadzieję, że nie unieszczęśliwią się nawzajem.. Obejrzał się na Septembra i potrząsnął głową na znak, że niczego nowego nie słyszy. September skinął głową raz. Promiennik w jego ręce nawet nie zadrżał..